Śladem Olgi Małkowskiej (wyprawa Och w Pieniny)

27 kwietnia 2012r. wieczorem wyruszyłyśmy w Pieniny.Celem naszej wyprawy był aktywny wypoczynek na górskich szlakach oraz podążanie śladem bohaterki naszej drużyny.

Jednym z pierwszych celów było zwiedzenie Cisowego Dworka, szkoły pracy harcerskiej założonej przez patronkę naszej drużyny- Olgę Małkowską. Znajduje się on w malowniczo położonej wsi Sromowce Wyżne. Niestety niewiele  pozostało z dawnej świetności Cisowego Dworku. Po wojnie został on przebudowany i zagospodarowany w nowy sposób. Naszą bohaterkę upamiętniono tu pamiątkową tablicą znajdującą się na ścianie Dworku. Co ciekawe, ulica prowadząca tu
z kościoła w Sromowcach Wyżnych została nazwana ulicą Olgi Małkowskiej :).

Po kilku dniach spędzonych na górskich wędrówkach, po wizycie w Cisowym Dworku przyszedł czas na odwiedzenie Zakopanego. Tutaj, jak pewnie wiecie, Olga również spędziła pewną część swojego życia i to tutaj wzięła ślub z Andrzejem Małkowskim. Z tego względu również w Zakopanem można znaleźć ślady pamięci naszej patronki.

Kolejnym punktem naszego programu było zatem odwiedzenie cmentarza w Zakopanem, na którym pochowana jest Olga. Znajduje się na nim także pomnik poświęcony pamięci założycieli harcerstwa na ziemiach polskich.

Wracając z cmentarza i kierując się już na dworzec w Zakopanem niespodziewanie natrafiłyśmy na kolejną pozostałość po naszej patronce. Było to mianowicie gimnazjum imienia Olgi i Andrzeja Małkowskich. Widniało na nim wielkie zdjęcie przedstawiające naszą parę:).

 

 

Podsumowując naszą tygodniową wyprawę w Pieniny jesteśmy trochę zawiedzione tym, jak mało miejsc pamięci pozostało po bohaterce naszej drużyny. Spuścizna po Małkowskich jest naprawdę ogromna. Mimo upływu przeszło stu lat harcerstwo w Polsce wciąż działa. Należy pamiętać, że założenie tego ruchu jest właśnie ich zasługą i po dziś dzień przynosi swoje owoce.

Nam osobiście mimo rozczarowań nie zabrakło tego, co najważniejsze. Mogłyśmy spędzić tydzień w ukochanych górach naszej patronki. Same miałyśmy okazje je pokochać; poczuć ich klimat i magię.

Wasze Pchełka, Dewajtis, Calineczka, Dzidzia i Emma

3 myśli nt. „Śladem Olgi Małkowskiej (wyprawa Och w Pieniny)

  1. Pingback: luottoa

  2. Pingback: steroidi naturali

  3. Pingback: snabblån med betalningsanmärkning via internet

Dodaj komentarz